O bardzo rzadkiej chorobie, zakrzepowej plamicy małopłytkowej, opowiada prof. Jerzy Windyga.
Nieznane są dokładne statystyki zachorowań na zakrzepową plamicę małopłytkową (aTTP). Wynika to z faktu, że wielu pacjentów nie jest właściwie zdiagnozowanych. Zapraszamy do wysłuchania wypowiedzi prof. Grzegorza Basaka.
Opis przypadku
Chory lat 33, dotychczas nie leczony przewlekle, został przywieziony przez zespół ratownictwa medycznego na szpitalny oddział ratunkowy (SOR) z powodu zaburzeń mowy o typie afazji ruchowej. W badaniu neurologicznym przeprowadzonym na SOR poza afazją ruchową nie stwierdzono dodatkowych zaburzeń neurologicznych. Wykonano podstawowe badania laboratoryjne. W morfologii krwi stwierdzono niedokrwistość normocytarną (stężenie HGB 9,1 g/dl; norma 13,5-17, g/dl) oraz głęboką małopłytkowość (liczba płytek krwi 22x G/L; norma130-430x G/L). W badaniach biochemicznych uwagę zwracało podwyższone stężenie bilirubiny (1,8 mg/dl; norma 0,3-1,2 mg/dl) przy prawidłowej aktywności enzymów wątrobowych. Badanie układu krzepnięcia nie wykazało nieprawidłowości.
Nabyta zakrzepowa plamica małopłytkowa (aTTP) wiąże się ze stanem zagrożenia życia. Dlatego szybka diagnoza i wczesne rozpoczęcie leczenia mogą przyczynić się do zmniejszenia ryzyka przedwczesnej, możliwej do uniknięcia śmierci w następstwie aTTP.
Są młodzi, na ogół wcześniej zupełnie zdrowi, w trakcie realizacji swoich zawodowych i prywatnych planów, które nagle przerywa mało znana i trudna do rozpoznania choroba. Zapraszamy do wysłuchania historii Krystyny Szczerby, założycielki grupy wsparcia dla pacjentów z TTP.