Podstępna, rzadka i bardzo groźna. O objawach, diagnozie i leczeniu zakrzepowej plamicy małopłytkowej rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Jerzym Windygą, kierownikiem Zakładu Hemostazy i Zakrzepic Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.
Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa (ŻChZZ) związana z hospitalizacją (ZH) przyczynia się w znaczący sposób do chorobowości i śmiertelności chorych, wiążąc się istotnie z ich bezpieczeństwem w czasie hospitalizacji Choć zwyczajowo uznawano, iż marskość wątroby predysponuje przede wszystkim do krwawień, to jednak chorzy ci narażeni są także na zwiększone ryzyko wystąpienia ŻChZZ i związanej z nią zwiększonej śmiertelności. W związku ze wzrastającą częstością hospitalizacji chorych z marskością wątroby pojawia się problem decyzji co do zastosowania profilaktyki przeciwzakrzepowej, przy jednoczesnej niepewności co do równowagi pomiędzy indywidualnym ryzykiem zakrzepicy i krwawienia u konkretnego chorego. Tym bardziej, iż zaburzenia w zakresie układu hemostatycznego w przebiegu marskości traktowane są często jako przeciwwskazanie do farmakologicznej profilaktyki przeciwzakrzepowej. Z tego powodu wykluczano ich najczęściej z najdonioślejszych badań klinicznych nad profilaktyką ŻChZZ u hospitalizowanych chorych.
W dokumentach pozostawionych przez wujka księdza, inicjatora i bohatera tej opowieści, którą mam ocalić przed zapomnieniem, znalazłam karteczkę zapisaną drobnym, nieznanym mi pismem:
Urodził się 9 sierpnia 1943 r. w Ostrzeszowie. Gdy miał 9 miesięcy został wywieziony z rodzicami do Austrii. Przeszło 2 miesiące trwała podróż do Austrii, miejscowości Zaldeburg (chodzi o Salzburg – dopisek BF), to łagry robocze, nad którymi przepływa woda (malownicza alpejska rzeka Salzach – BF), on przebywał z dziećmi chorymi na taką chorobę, odrę. Nie dostawał tam mleka, zachorował (katar żołądka) na kaszel, ale był odżywiony. Gdy miał 11 miesięcy zabrany był do szpitala – był tam 5 tygodni. Gdy wyszedł ze szpitala dostał karty i już lepiej był odżywiany.
Inhibitory aktywnego czynnika XI mogą zapobiegać epizodom zakrzepowo-zatorowym, nie zwiększając w znaczniejszy sposób ryzyka krwawienia. O prawdopodobnym mechanizmie takiego działania inhibitorów aktywnego czynnika XI i ich roli w zapobieganiu żylnej chorobie zakrzepowo-zatorowej pisaliśmy ostatnio na łamach Portalu (tu link do artykułu z 17 grudnia 2021). Tym razem na stronach internetowych Circulation przedstawiono artykuł omawiający wyniki badania fazy II doustnego inhibitora aktywnego czynnika XI, nazwanego asundexian, w zapobieganiu niekorzystnym epizodom sercowo-naczyniowym po przebyciu świeżego zawału serca.
Opis przypadku
Chory lat 33, dotychczas nie leczony przewlekle, został przywieziony przez zespół ratownictwa medycznego na szpitalny oddział ratunkowy (SOR) z powodu zaburzeń mowy o typie afazji ruchowej. W badaniu neurologicznym przeprowadzonym na SOR poza afazją ruchową nie stwierdzono dodatkowych zaburzeń neurologicznych. Wykonano podstawowe badania laboratoryjne. W morfologii krwi stwierdzono niedokrwistość normocytarną (stężenie HGB 9,1 g/dl; norma 13,5-17, g/dl) oraz głęboką małopłytkowość (liczba płytek krwi 22x G/L; norma130-430x G/L). W badaniach biochemicznych uwagę zwracało podwyższone stężenie bilirubiny (1,8 mg/dl; norma 0,3-1,2 mg/dl) przy prawidłowej aktywności enzymów wątrobowych. Badanie układu krzepnięcia nie wykazało nieprawidłowości.
Chociaż ojciec tak znaczną część swojego krótkiego życia spędził w łóżku, zachował się tylko jeden portret poduszkowy. Wiele jednak z tej jedynej fotografii można wyczytać. Przede wszystkim niepościelone łóżko. Koronkowa, być może wykonana osobiście przez babcię poducha. Jak rodzinna tradycja nakazywała, starannie wykrochmalona i wyprasowana, a może wymaglowana. Nostalgiczne spojrzenie ojca jakby szukało zaczepienia w rzeczywistości. Zawisło, zwiesiło się w poszukiwaniu sensu i celu.
Trzy dni pełne wykładów, spotkań, naukowych dyskusji i wymiany doświadczeń społeczności polskich i zagranicznych hematologów, hematologów dziecięcych i transfuzjologów – to czeka uczestników jubileuszowego, XXX Zjazdu PTHiT, którzy w dniach 8-10 września 2022 roku spotykają się w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym. Wydarzenie jest tym bardziej istotne, gdyż pozwala po długim czasie pandemicznych konferencji online na spotkanie w „realnej" rzeczywistości. Coraz szerzej wybrzmi także głos pacjentów, organizacji i stowarzyszeń pacjenckich, którym poświęcono jedną z sesji wydarzenia.
XXX Zjazd Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów to spotkanie, na którym padnie wiele pytań i odpowiedzi. Jednym z pytań, na które polscy eksperci hematologii i transfuzjologii postarają się odpowiedzieć, będzie tytuł jednej z piątkowych sesji tematycznych: Jakie są „wyzwania współczesnej hematologii"?
W dniach 8-10 września w Bydgoszczy będzie miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń naukowych polskiego świata hematologii i transfuzjologii. Na jubileuszowym, XXX Zjeździe PTHiT nie zabraknie tematu zaburzeń hemostazy, którym poświęcono jedną z sesji tematycznych.
Jednym z najpoważniejszych powikłań leczenia chorych na hemofilię A jest powstanie inhibitora czynnika krzepnięcia VIII (factor VIII, FVIII). Wykonywanie regularnych testów na obecność inhibitora pozwala na wczesne jego wykrycie i wdrożenie odpowiedniego postępowania. Celem prezentowanej pracy było porównanie standardów postępowania z chorymi na hemofilię A powikłaną inhibitorem w zależności od zasobów finansowych kraju (Włochy, Wielka Brytania, Turcja, Egipt, Indie).
Zwykle, gdy o niej pomyślałam serce zaczynało mi bić szybciej. Właściwie wystarczyło, by ktoś o niej tylko napomknął, a już czułam się jak wywołana do tablicy. Irracjonalna odpowiedź mojego ciała, tak myślałam. Kiedyś w szkole, gdy podczas lekcji biologii omawiano jej historię i mechanizmy, które nią kierują, powróciło to samo uczucie. A może przeczucie? Sama nie wiem. Pamiętam jak mimowolnie czerwieniłam się, mój puls przyspieszał, a ja czułam, jakby ktoś omawiał fragment mojej biografii.
Mim8 (Novo Nordisk) jest ludzkim, bispecyficznym przeciwciałem nowej generacji, które podobnie jak emicizumab (Hemlibra®, Roche) naśladuje działanie aktywowanego czynnika FVIII (FVIIIa) tworząc kompleks z czynnikiem X i czynnikiem IXa na fosfolipidowej powierzchni aktywowanych płytek krwi celem przyspieszenia aktywacji czynnika X.
Inhibitor szlaku czynnika tkankowego (TFPI) jest białkiem antykoagulacyjnym, które blokuje fazę inicjacji procesu krzepnięcia przez czynnik tkankowy (TF) w układzie zewnątrzpochodnym. TFPI działa w komórkach prezentujących TF na powierzchni oraz w miejscach urazu, gdzie jest ważnym regulatorem krwawienia w hemofilii. Główne izoformy TFPI, tj. TFPIα i TFPIβ, występują w różnych miejscach w naczyniach krwionośnych oraz w przestrzeni pozanaczyniowej. Obie formy bezpośrednio hamują czynnik Xa (FXa) i czynnik VIIa (FVIIa) poprzez swoją domenę Kunitz 1 i 2.
Każdy z nas je ma. Zapomniane, ukryte, porzucone, przysłonięte. Czasem czekają w szafce na potencjalną potrzebę zastosowania lub na koniec daty ważności. A gdy ten ostatni nadejdzie, wtedy już z czystym sumieniem wynosimy znalezisko do pobliskiej apteki. Nam się już nie przyda. Innym też już nie.
Terapia genowa skutecznie wyleczyła chorych na hemofilię B – tak wykazały badania brytyjskich badaczy w oparciu o najnowsze doniesienia z 2022 roku.
Dowiedziono, że terapia genowa z zastosowaniem wirusa AAV skutecznie koryguje defekt genetyczny który odpowiada za niedobór czynnika IX (FIX) biorącego udział w procesach krzepnięcia krwi.
Już w czasie pierwszych miesięcy trwania pandemii COVID-19 opisywano u hospitalizowanych chorych zwiększoną częstość epizodów żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Dotyczyło to szczególnie osób wymagających intensywnej terapii. Sygnalizowaliśmy ten problem na naszym Portalu już w kwietniu 2020 roku (patrz: "Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa a COVID-19"). W tym kontekście opisywano także już wówczas korzyści płynące z zastosowania heparyn, głównie preparatów drobnocząsteczkowych. Od tego czasu minęło ponad dwa lata, a mimo to ciągle nie mamy pewności co do optymalnego doboru chorych, czasu rozpoczęcia leczenia, właściwych dawek heparyny, oraz ewentualnej roli innych leków przeciwzakrzepowych.
Międzynarodowa grupa 15 specjalistów z dziedziny hematologii opracowała wspólne zalecenia dotyczące postępowania wobec pacjentów z rozpoznaną hemofilią B. Zalecenia te obejmują pięć głównych obszarów: wybór produktu, aspekt monitorowania środka terapeutycznego, optymalizację dawki, postępowanie w przypadku obecności inhibitorów i zastosowanie terapii genowej. Zalecenia zostały opracowane przy użyciu zmodyfikowanego formatu Delphi na podstawie systematycznego przeglądu literatury oraz dyskusji doświadczeń klinicznych.
Komunikat Podkomitetu Standaryzacyjnego i Naukowego ISTH do spraw Antykoagulantu Tocznia/Przeciwciał Antyfosfolipidowych
Zakrzepowa plamica małopłytkowa (thrombotic thrombocytopenic purpura, TTP) należy do mikroangiopatii zakrzepowych, czyli chorób charakteryzujących się mechaniczną niedokrwistością hemolityczną, małopłytkowością oraz niedokrwiennym uszkodzeniem narządów.
Poziom dowodów i siła zaleceń zostały omówione zgodnie z metodą Delphi i oceniane wg zasad Oxford Centre for Evidence-Based Medicine.
By wakacje i urlop były udane i nie zaskoczyły nas niemiłymi niespodziankami, warto o rzeczach, na które mamy wpływ, pomyśleć wcześniej. Zwłaszcza, gdy towarzyszy nam nieodstępna i wierna nam szczególnie choroba, taka na przykład, która należy do skaz krwotocznych. Oprócz naszej przypadłości powinniśmy w podróż zabrać ze sobą najważniejszą dokumentację medyczną i ubezpieczeniową. Sama dokumentacja medyczna może być nam potrzebna już na lotnisku: na pewno przyda się karta chorego na hemofilię, a także dokument potwierdzający konieczność posiadania przy sobie, w bagażu podręcznym, koncentratu czynnika krzepnięcia i niezbędnego osprzętu.
Analizator funkcji płytek krwi (PFA, Platelet Function Analyser; Siemens) jest popularnym narzędziem do badania funkcji płytek krwi, pierwotnie opisanym ponad 25 lat temu jako „czas krwawienia in vitro”. Oryginalny analizator PFA-100 (zastępowany obecnie przez model PFA-200) jest szeroko stosowany na całym świecie. Analizatory te przedstawiają wyniki testu jako „czas zamknięcia (okluzji)” (CT), w którym otwór w membranie wkładu testowego zostanie zablokowany. Analizator wymaga wprowadzenia pełnej krwi, która przepływa przez wkład pod zwykłym ciśnieniem i wchodzi w kontakt z błoną testową (membraną) pokrytą różnymi agonistami płytek krwi. Płytki krwi przylegają do błony, a następnie ulegają aktywacji i agregacji, ostatecznie zamykając otwór. Istnieją trzy różne typy wkładów testowych, w zależności od stosowanych agonistów płytkowych: kolagen/epinefryna (Col/Epi), kolagen/difosforan adenozyny (Col/ADP) i „Innovance PFA P2Y” - wkład powlekany ADP, prostaglandyną E1 i chlorkiem wapnia (wrażliwy na terapię antagonistą P2Y12 - klopidogrelem).